Autor:
Władysław IzdebskiPROBLEM 78
Problem pochodzi z m-ka The Bridge World, swoją opinię będziesz więc mógł porównać z ekspertami amerykańskimi.
Turniej; NS po partii, rozd. W.
| Ręka S: |
| ♠ |
7 3 2
|
| ♥ |
A K W 10 5 2 |
| ♦ |
K 9 5
|
| ♣ |
7
|
|
| West |
North |
East |
South |
3 ♣
|
4 ♠ |
5 ♣ |
? |
Co zalicytujesz?
Wypowiedzi ekspertów
Panel prowadził: David Berkowitz
Punktacja
| Odzywka | Eksperci | Punkty |
| 6 ♠ | 15
| 100 |
| 5 ♥ | 10
| 80
|
| pas | 2 | 70 |
5 ♦
| 0 | 70
|
| 5 ♠ | 2 | 50 |
| 5 BA | 0 | 30 |
Czy te 4♠ partnera oznacza, że piki są atutami i basta? Czy skok na dograną w aktualnych założeniach, lub w jakichkolwiek założeniach w ogóle, stwarza sytuację sforsowaną? Jeżeli możesz odpowiedzieć na te pytania, to jesteś w stanie zalicytować naukowo. Jeżeli nie chcesz zaryzykować złej odzywki, to idź wprost:
MICHAEL ROSENBERG:: “6 ♠ dziś, jutro 5♠. Wygląda na ładną zgadywankę, jakkolwiek staram sie unikać skoków na dograną w starszy z li tylko solidnym kolorem.”
ROBERT WOLFF: “6 ♠. Dwie możliwości na zysk: Wygramy swoje lub skontrujemy 7♣.”
RON GERARD: „6 ♠. Przypuszczam, że 5♥ byłoby próbą szlemikową, ale czemu się udręczać? Jestem gotów założyć się, że partner nie ma dziewięciu pełnych pików, zatem potrzebuje asa karo do tych swoich popartyjnych 4♠. Zakładam 800 na 7♣, zatem nie czas na taktyczne nie-dolicytowania. Jeżeli 4♠ to takie nowoczesne: Mam na dobre wejście 3♠, to istnieje co najmniej pięć powodów, dla których tak nie powinno być.”
Nie, 4♠ powinny wskazywać na ok. 8,5 lew. Trudno sobie wyobrazić, że bez asa karo, wszelako:
EDDIE KANTAR: „5 ♠. Nienawidzę być ślepą babką, ale wydaje się, że akurat jestem.”
Nie można powiedzieć, aby się dużo ryzykowało - ani tam, ani tu:
JOHN CARRUTHERS: „5♠. Rozważałem 5♥, ale jeżeli przeciwnik kupi kontrakt, to wyjście w pika lub kiera nie będzie miało znaczenia, a ja na pewno nie mam ochoty ryzykować gry 5♥.”
Niektórzy byli nawet gotowi zaryzykować grę w niewłaściwy starszy, lecz ta grupa była pewna, no prawie pewna, że 5♥ jest forsingiem.
ALAN SONTAG: 5♥. „Oczywista próba szlemikowa na pikach.”
BRUCE ROGOFF (jednogłośnie z SAMI KEHELĄ): „5 ♥. Absolutnie 100%-owy forsing. Byłoby tchórzliwie sądzić, że 5♥ jest propozycją kontraktu, podczas gdy partner pokazał samodzielny kolor (jak jedna barwna postać z nowojorskiego brydża późnonocnego zwykła mówić: kolor z dwoma parami spodenek). Ta ręka nie jest wystarczająco silna, by wrzucić sześć, zatem licytuję to, co uważam za najbardziej odpowiednie z nadzieją, że pozwoli to partnerowi ocenić szanse szlemika.”
STEVE GARNER, rozważając jak w zapisie Chicago, razem z GERALDEM CARAVELLI: „5 ♥. Piki są atutami – kropka! 5♥ wprowadzi partnera na drogę szlemikową i wskaże wist, o ile przeciwnicy będą bronili.”
SUE PICUS: „5 ♥. Mam nadzieję, że to uzgadnia piki. Nie warte szlemika, ale za dobre, aby nie spróbować.”
Pomijając wszystko, to jeżeli uważasz, że 5♥ jest wskazaniem kontroli, to dlaczego nie zalicytowałaś 5♦, wskazując najniższą, nieodzowną dla szlemika kontrolę? Byłoby kiepsko zgubić szlemika mając naprzeciwko ♠AKDxxxx ♥ x ♦DWx ♣ Ax, gdyż N będzie się obawiał braku kontroli karowej.
Ponadto 5♦ daje partnerowi możliwość wywinięcia się pięcioma kierami, odzywką typu "ostatni dzwonek". Skoro 5♦ będzie lepszą odzywką niż jakakolwiek inna na wysokości pięciu, uzyskamy w moim pojęciu ładny zapis.
LARRY COHEN: „5 ♦. Nie wystarczające, by nalegać na szlemika, ale za mocne na jedynie 5♠.
Nie uważam, że jest to sytuacja do wskazywania zatrzymań <od spodu>.”
A czemu nie licytować swoich kontroli od spodu?
Być może najlepszym powodem do zalicytowania kierów, a nie kar jest:
MARSHALL MILES: „5♥. Uważam, że powinno to być próbą szlemikową z poparciem pikowym.
Jest bezpieczniejsze, niż wskazanie większości kontroli, gdyż o ile partner spasuje, nie realizując sytuacji sforsowanej, to możemy zresztą być nawet i na dobrej drodze.”
Zgoda, wygrasz prawdopodobnie 5♥. Miles był zmuszony nauczyć się tych <bezpiecznych odzywek> w czasie swojej długoletniej gry z Kantarem (przypomina mi się ze co najmniej jedna ich gra w słynną kontrolę). Jeżeli jesteś typem dociekliwym, to jestem pewien, że zarówno Eddie jak i Marshall chętnie przedyskutują to rozdanie.
Pomijając wszystkie te kontrole, czy pas byłby forsujący?
ERIC KOKISH: „Pas. Za późno na bezpiecznego Blackwooda i za dużo kontroli, by uwydatnić którąś z nich, nawet jeżeli 5♦ lub 5♥ będzie wskazywało kontrolę z pikami jako atu. Na szczęście uzgodniliśmy (mimo, że brakuje odnośnika), że po silnym wejściu na odzywkę zaporową pas w tych założeniach jest forsujący, zatem mam zamiar spasować i znieść kontrę, jako mój najsilniejszy inwit szlemikowy. Jeśli partner nie skontruje, to będę miał inny problem, ale mam zamiar podnieść 5♠ do 6, zalicytować 5♥ po 5♦ lub powiedzieć 5BA po 5♥.”
Kokish ma rację co do systemu i potrzeby odnośnika.
KIT WOOLSEY: „Pas. Pas forsujący, jako że N dobrowolnie skoczył na dograną [w BWS stoi wyraźnie, że tylko w tych założeniach – D.B.]. Sztuka polega na niezalicytowaniu szlemika bez dwóch młodszych asów. Jeżeli partner nie skontruje, to powinien pokazać asa karo w drodze do 5♠, zatem o ile powie bezpośrednio 5♠, to brakuje nam dwóch asów. Jeżeli skontruje, zrobię jeszcze jedną próbę poprzez 5♥ - po czym, jeżeli ma solidne piki i asa, to powinien zalicytować szlemika.”
Partner powiedział, że chce zrobić 4 ♠. Jeżeli może zrobić cztery.....
ERIC RODWELL: „6♠. Z nadzieją na solidne piki i zatrzymanie I klasy w młodszym, lub że przeciwnik pójdzie w obronę-widmo. Wejście, wyglądające na rozsądny strzał.”
JEFF RUBENS: „6 ♠. Mając na oku 7 bez potrzeby niezwłocznego zgadywania, przewiduję 6♠ - pas - pas - 7♣ - pas. W klasycznym znaczeniu ten ostatni pas wskazuje na zainteresowanie dużym szlemem oraz zatrzymanie I klasy w treflach, lecz to jest dość niepraktyczna interpretacja, jeśli pasujący nie wykorzystał możliwości zalicytowania 6♣ wcześniej.”
Opóźnioną próbę wielko-szlemową wzmiankował też:
CHIP MARTEL: „6♠. Za dużo tu pytań, by starać się o dokładność. Pas byłby forsujący, ale co miałoyby oznaczać 5♥? Czy 5BA jest próbą wielko-szlemową bez kontroli treflowej (uważam, że powinno być)? W obliczu wszystkich tych pytaniach zalicytuję prawdopodobnie najlepszy kontrakt, być może partner będzie w stanie zalicytować 7 z tym, co do tego potrzebne.
Ja potraktowałbym 5BA i następnie 6♠ jako próbę wielko-szlemową (i jeżeli N ma: ♠AKDxxxx
♥xx ♦Ax ♣Ax, to powinien ją przyjąć). Do zastosowania, gdyby król karowy był asem. Jak tu:
BART BRAMLEY: „6♠. To, co spodziewam się zrobić. Nie widzę możliwości włączenia partnera do
decyzji czy zalicytować szlemika, oraz powodu, dla którego w kiery miałoby się grać lepiej.
BILLY EISENBERG: „6♠. 5♥ mogłyby prowadzić do 7 lub do katastrofy.”
Tak, do bardzo dużej katastrofy, jeśli grałbyś z:
EDDIE WOLD: „6♠. Sądzę, że 5♥ i 5♦ są naturalne (w przeciwnym razie zalicytowałbym jedne z nich).”
ZIA: „6♠. Traktuję 4♠ jako poważną odzywkę; jeżeli nie, to partner powinien niebawem tak licytować.
Brzmi dla mnie słusznie .
Wasze wypowiedzi, moje komentarze
Jacek Komorowski: 5BA. 4♠ powinno być z bilansu do 2 LH u nas (ew. trochę silniejsze). My mamy ponad 3 lewy honorowe (nawet jak partner nie ma asa karo, to król powinien dobrze leżeć. Mamy tez fit pikowy, więc warto podjąć próbę szlemikową. Licytuję 5BA jako Blackwooda (jeśli w licytacji dwustronnej nie ma miejsca na 4BA to 5BA jest Blackwoodem) - jeśli partner ma tylko 2 wartości (np. pik AKWxxxxx i koniec karty) to poprzestanę na 5 pikach. Jeśli ma 3 wartości (czyli np. ♠ AKWxxxx kier xx karo Axx trefl x) - zagram szlemika.
Jacku,
3♠ byłoby bilansowane do dwóch lew u partnera. Skoczne 4♠ jest konstruktywną, opartą na samodzielnym kolorze i miltonach (ok. 16 PC), licytacją. Bilansowane jest do jednej statystycznej lewy u partnera, a więc obiecuje ok. 9 lew. W praktyce zalicytujemy tak mając tylko ok. 8,5 lewy. 4♠ nie obiecuje pełnego koloru, lecz tzw. kolor samodzielny, np.: AKW10xx, a więc może to być solidny sześciokart.
Z ręką o której wspominasz:
♠ AKWxxxxx i koniec karty
licytujemy 3♠ np.:
| West |
North |
East |
South |
3 ♣
|
3 ♠ |
5 ♣ |
ktr. |
| pas |
? |
|
|
W tej sekwencji kontra partnera na 5♣ obiecuje punkty (trefle mają przeciwnicy) i mówi, że przeciwnicy nie powinni tego kontraktu wygrać przy statystycznym wejściu 3♠. Jeśli wejście 3♠ było oparte tylko o długie piki, czyli zachodzi przypadek:
♠ AKWxxxxx i koniec karty
N zalicytuje po kontrze 5♠.
Zupełnie pogubiłeś się z Blackwoodem 5BA, piszesz:
(...) jeśli partner ma tylko 2 wartości (np. pik AKWxxxxx i koniec karty) to poprzestanę na 5 pikach.
Po pytaniu o asy 5BA nie da się zatrzymać przed szlemikiem.
Robert Rokosz: 5♥, kolor + fit (przyjmuje, że partner obiecuje 8,5 lewy), inwit do szlemika, a partner najlepiej oceni co nam idzie.
Pojawia się zasadniczy problem:
Czy 5♥ to longer własny i można na nie spasować?
Oczywiście można by znaleźć kartę, z którą chcielibyśmy grać w kiery; solidne długie kiery i misfit pikowy. Jednak jak zauważyliście tylko jeden z ekspertów miał takie przekonanie, inni uważali, że 5♥ obiecuje fit pikowy, czyli odzywka 4♠ z założenia przesadza grę w piki. Popieram tę koncepcję, gdyż statystycznie przypadek ręki z którą chcielibyśmy grać 5♦/♥ będzie niezwykle rzadkim. Brydż to gra statystyczna i nasze ustalenia licytacyjne powinny być temu podporządkowane. Można tu się doszukać analogii, np.:
5♣ przecież nie mówi: partnerze mam lepsze trefle niż twoje piki, lecz jest cue-bidem przy uzgodnionych pikach. Tak więc rozsądnie jest przyjąć, że w omawianej licytacji:
| West |
North |
East |
South |
3 ♣
|
4 ♠ |
5 ♣ |
? |
piki z założenia są kolorem uzgodnionym, a tym samym każda akcja S nowym kolorem jest inwitem szlemikowym. Czy jest to boczny longer? Z większości wypowiedzi ekspertów wynika, że tak. Ja byłbym za tym, by taka odzywka miała charakter cue-bidu, a więc wskazywała najbliższe zatrzymanie. Zauważcie, że niektórzy eksperci wybierają 5♥ jedynie dlatego, by asekurować się przed nieporozumieniem, np:
MARSHALL MILES: „5♥. Uważam, że powinno to być próbą szlemikową z poparciem pikowym.
Jest bezpieczniejsze, niż wskazanie większości kontroli, gdyż o ile partner spasuje, nie realizując sytuacji sforsowanej, to możemy zresztą być nawet i na dobrej drodze.”
SUE PICUS: „5♥. Mam nadzieję, że to uzgadnia piki. Nie warte szlemika, ale za dobre, aby nie spróbować.”
Prowadzący David Berkowitz:
Pomijając wszystko, to jeżeli uważasz, że 5♥ jest wskazaniem kontroli, to dlaczego nie zalicytowałaś 5♦, wskazując najniższą, nieodzowną dla szlemika kontrolę? Byłoby kiepsko zgubić szlemika mając naprzeciwko ♠AKDxxxx ♥ x ♦DWx ♣ Ax, gdyż N będzie się obawiał braku kontroli karowej.
Ponadto 5♦ daje partnerowi możliwość wywinięcia się pięcioma kierami, odzywką typu "ostatni dzwonek". Skoro 5♦ będzie lepszą odzywką niż jakakolwiek inna na wysokości pięciu, uzyskamy w moim pojęciu ładny zapis.
Paweł Keller: Jeśli to są Ci sami eksperci amerykańscy co w problemie nr 70 to na 4♠ N musi posiadać prawie pełne piki w 7-mio karcie i dodatkowe wartości z boku. Licytuję 5BA jako pytanie o asy i po odpowiedzi 4 asami - 7♠, a po 3 asami 6♠, (2 asy to jednak inni eksperci). Jeśli nie omawiałem z partnerem takiej licytacji to pozostaje tylko 6♠ klnąc w duchu, że blok zadziałał.
Kolejne ważne pytanie:
Czy 5BA jest Blackwoodem?
Ogólna zasada: Jeśli mamy uzgodniony kolor to 4BA (5BA - gdy 4BA niemożliwe) jest pytaniem o asy. A ponieważ przyjęliśmy, że 4♠ jest samouzgodniemiem koloru, to 5BA jest tu Blackwoodem. Nie wspomniał o tym żaden ekspert, a przecież jest to łatwa droga do ewentualnego szlema, który w skrajnym przypadku jest możliwy.
Zdzisław Wróbel : 5♥. Partner nie zalicytował blok na blok. Ma dobrą kartę i mamy możliwości szlemikowe. Należy jeszcze się zastanowić, czy do szlemika bardziej wciąga pas E na 4♠, czy zalicytowanie 5♣. W turnieju na kontrolce mogłyby widnieć również kontrakty 4♠, gdyby E spasował.
Ponieważ jest to panel to przyjmuję, że licytacja E jest uzasadniona i może on mieć on obronę na szlemika opłacalną również w stosunku do końcówki. Ponieważ 5♠ to przepychanka, więc nie musi doprowadzić do szlemika. Licytuję 5♥. Daje to możliwość wylicytowania szlemika. Jego blotki kierowe nie są do oddania. Partner z pełnymi pikami przeniesie na swój kolor. Zakładam, że na odpowiedniej wysokości.
Jak widzicie Zdzisław dopuszcza pas na 5♥, co już nasze dotychczasowe rozważania wykluczają.
Darek Budzik : 6♠.
1. Już 3♠ na pozycji N byłoby konstruktywne, zatem 4♠ odbieram jeszcze mocniej, na pewno posiada samodzielne piki 6+, zapewne rękę układową (+kara?), partner nie obawia się wistu treflowego (as lub król w tym kolorze). Mogę zatem przyjąć, że jesteśmy w ataku
2. Idąc dalej wydaje mi się, że partner posiada kartę do 16(17) PC, - z silniejszą dałby najpierw kontrę.
3. Przydzielając partnerowi topy pikowe, pozostaje około 5 PC na pozostałe kolory, mieści się zatem trzeci as :) i szlemik wydaje się być bardzo prawdopodobny.
4. Gram w turnieju, walczę. Z tego co się orientuję pas w tej sekwencji byłby forsujący i najprawdopodobniej jest to poszukiwana odzywka. Osobiście nie gram forsującym pasem i zalicytowałbym 6♠.
Darek ma silnie sprecyzowane oczekiwania co do ręki partnera: coś o karach i zatrzymanie w treflach. Darku, bez przesady, partner ma po prostu konstruktywną rękę, opartą o solidny kolor i miltony - około 9 lew. W treflach może mieć np. pustego dubla.
Marcin Skurzyński : 5♠. W pierwszej chwili chciałem zgłosić 6♠ ale wtedy obrona 7♣ murowana i wiele nie weźmiemy. Lepiej zgłosić skromne 5♠ i po spodziewanych 6♣ dajemy 6♠. Zawsze utrudni im to pójście w obronę.
W tej sytuacji nie ryzykowałbym takiej akcji. Po blokującej odzywce 3♣ E ma dobry obraz sytuacji stolikowej i dobry gracz nie pójdzie w obronę 6♣, gdy widzi bardzo duże szanse szlemikowe u przeciwników. Kiepski gracz też może pozwolić grać 5♠, choć z innego powodu niż gracz dobry.
Jerzy Lubowicz : 6♠. Skoro partner licytował solo w założeniach niekorzystnych 4♠, to powinien mieć w ręku około 9 lew. A ja mam skromnie licząc 3+. Jednocześnie, skoro partner nie wszedł kontrą objaśniającą, wykluczam możliwość wygrania szlema, stąd nie licytuję ani cue-bidu 5♠, ani Blackwooda 5BA, które prowadzą donikąd. Oczywiście, czasami nie da się szlemika wygrać, ale dla równowagi od czasu do czasu przeciwnicy (szczególnie w korzystnych założeniach) będą bronić szlemem z naszym "błogosławieństwem", co powinno dać zapis dużo lepszy niż średnia.
Tomek Branicki: 6♠. Myślę, że pas powinien być forsujący, ale czy przy stoliku partner tak zrozumie?
Koleje ważne pytanie:
Czy pas S jest forsujący?
Tak - JEST FORSUJĄCY. A już na pewno w tych założeniach. Niektórzy eksperci uważają, że w odwrotnych założeniach, tj.: "oni po, my przed", pas S byłby w tej sekwencji nieforsujący. Ja jestem za tym, by niezależnie od założeń był forsujący. Nie będę rozwijał tego tego trudnego tematu.
Wojciech Majchrowski: 5BA. Raczej 6♠ jest przesądzone, ale opozycja pójdzie w 7♣ i możemy mieć problem z oceną szans 7♠. Najchętniej sprawdziłbym asy przez 5BA, bo w zasadzie to zdecyduje o naszych możliwościach i rozwieje wątpliwości odnośnie interpretacji pasa forsującego po 7♣.
W podsumowaniu:
Problem był bardzo trudny. Świadczy o tym różnorodność wypowiedzi ekspertów, którzy mieli niekiedy zupełnie przeciwstawne zdania.
Władysław Izdebski