W drodze do mistrzostwa
Szkoła rozgrywki, W. Izdebski
Bezpieczna rozgrywka w praktyce, W. Izdebski
WSPÓLNY JĘZYK XXI plus, Władysław Izdebski
Wirtualne Mistrzostwa Europy cz. 2
Ron Klinger, Karta po karcie| Ręka S: |
|
| West | North | East | South |
| |
1 ♦ | ||
| pas |
2 ♦* |
3 ♦ * * | ? |
| * - odwrotne podniesienie, 4+ kara, bez starszej czwórki, 10+ PC; ** - starsze |
|||
W TRAKCIE OPRACOWANIA - W.I.
Ten problem przesłał po dyskusję kpt. juniorów - Włodek Krysztofczyk. Gdy spojrzałem, byłem przekonany, że przy stoliku skoczyłbym po prostu w 5♦. Dlaczego? - W znacznej mierze uzasadnia to...
Bogusław Pazur: Licytuję 5♦ pewnym głosem, ponieważ przewiduję, że jeśli zalicytuję niżej, to prawdopodobnie wróci do mnie 4♥/♠, które stawia mnie w niewygodnej sytuacji. Uprzedzam więc rozwój wydarzeń i stawiam pod presją W, który zapewne dobrze fituje starsze, a jeszcze się nie odlicytował i będzie musiał zgadywać na szczeblu 5-ciu.
Także jeden z adeptów Szkoły optuje za tą odzywką:
Inni eksperci byli jednak innego zdania:
Krzysztof Martens: Układ 6-4 ma swoją siłę. Honory w starszych kolorach, nie skłaniają do licytacji. Troszkę zależy od koniunktury.
Lubie licytować - mówię 4♣.
Podobnie myślą:
Krzysztof Jassem: Gdyby to była kwestia najlepszej dogranej, to zalicytowałbym 3♠ -
pytanie o zatrzymanie (ten "dziwny" polski pomysł, o którym pisałeś Ty lub Wojtek jakieś 2 numery temu w ŚB). Ale niestety mamy pewność, że nas przelicytują. Dlatego 4♣ - boczny kolor.
Alternatywnie 3♠ jako wskazanie krótkości. Nie ma tylko pewności, czy partner tak to zrozumie. Jako się rzekło, podstawowa interpretacja = pytanie o zatrzymanie.
Piotr Tuszyński: 4♣, czyli coś chcę, być może ustosunkować się do 4 w starszy, być może coś więcej. Przy nadwyżkowej ręce partnera lub wymalowanej mamy szansę na szlemika. Splinter nie wchodzi w rachubę bo nawet 12 miltonów u partnera może stworzyć nam problemy na 5♦.
Dosyć zawiłe spekulacje prowadzi:
Paweł Niedzielski: Pasuję, a w następnym okrążeniu licytuję:
po 3♥ - 3♠
po 3♠ - 4♠
po 4♥ - 4♠
po 4 pikach - 5♦
co sprzeda układową, ale nie za silną rękę.
Na taką bezpośrednią licytację jestem za slaby.
Pawle, czy partner będzie pracował na tych samych falach? - Wątpię.
Darek Kardas: Pas. Karta o dużym potencjale, tyle że splinter zbyt zawyża licytację i możemy skończyć w szlemiku bez dwóch asów. Może się czegoś dowiemy użytecznego zanim przystąpimy do szturmu na szlemika.
Piotr Busse: Wydaje mi się, że przewidując przebieg wydarzeń - oni mają 9+ pików i 8+ kierów - to muszę przewidywać, że za chwile oni nas przelicytują więc pokazuję co mam:
singletona pik i kartę na końcówkę (do 10+HCP i fitu karo), a więc - 4♠.
Drugą licytacją jaką prawdopodobnie część respondentów zaproponuje jest 4♣. To daje może największą przestrzeń, ale przeciwnicy też dostaną okrążenie (4♦), a więc to może zaprowadzić ich w korzystną obronę.
Jest jeszcze jeden aspekt gry: otóż jak dojdziemy do szlemika, w którym nie będzie brakować 2 asów, to oni i tak mogą zalicytować obronę, mimo, że 6♦ nie da się wygrać...
W licytacji dwustronnej splintery podlimitowe są normalnością, chodzi o to, by dać partnerowi obraz rozdania, który ułatwi podjecie decyzji, gdy przeciwnicy nasz przelicytują. Tak więc, partner powinien mieć na względzie, że spinter 4♠ nie musi być "pełnokrwisty" i mając wyłączenie i minimum siły, zgłosić cue-bid po drodze - 5♣. Wtedy my wycofamy się na 5♦, informując partnera, że do szlemika, oprócz wyłączenia, potrzebna nam jest nadwyżka w sile.
Jeśli nadejdą kolejne wypowiedzi, kolejnych ekspertów, to oczywiscie je zamieszczę.
Zdzisław Wróbel: Teraz spasuję. Licytacja jeszcze do mnie dojdzie. Jeżeli partner nie podejmie żadnej akcji zgłoszę 4♣, co może być inwitem do końcówki.
Tomek Branicki: Mówię 4♠. I tak za chwilę będziemy podejmować decyzję co po 5♥/♠ więc niech mój ma łatwiej w podjęciu decyzji.
Ciastek: 4♦.
Karol Suchoń: 4♠. Karta wybitnie ofensywna i bogata w kontrole. Wprawdzie skrajne 11 PC poza pikami u partnera (D kier, DW karo i KDW trefl nie dają szlemika), ale jest to przypadek wysoce nieprawdopodobny. 4BA nic nie wnosi, gdyż jeśli partner odpowie dwoma lub trzema asami, to nie wiemy, co się dzieje w treflach. Odzywki typu 3♠, pas, kontra, 4♣ odrzucam - przeciwnicy będą mieli przestrzeń do skakania i to oni będą wiedzieli więcej o rozdaniu niż my.
Piotr Darznik: 3♥ - seminaturalnie sprawdzamy trzymania w kolorach starszych, by spróbować przed 5♦ zagrać 3BA. (3♥ - mam coś w kierach, boję się o piki).
Zasada ogólna: Pas oznacza brak odchyleń dodatnich wystarczających do ich zgłoszenia. I tego się trzymajmy.
Zapewne ciekawi Was całe rozdanie. Mnie też, i dlatego poprosiłem Włodka o przesłanie pełnego diagramu. Popatrzmy:
♠
K W 2
♥
5 3 2
♦
A D W 5
♣
K 9 8
♠
10 9 5 4
♥
D 8 4
♦
7 3 2
♣
D W 5

♠
A 8 7 6 3
♥
A W 10 7 6
♦
---
♣
6 4 2
♠
D
♥
K 9
♦
K 10 9 8 6 4
♣
A 10 7 3
Jak widać 5♦ wychodzi, a 5♠ jest jeszcze opłacalna obroną - za 500. Ale zamieńmy waleta pik z dziesiątką, a przegramy 5♦ zaś 5♠ będzie za 300. Ale z kolei, gdy u partnera waleta karo przeniesiemy do trefli, to 5♦ nadal wychodzi. No cóż, brydż to nie szachy.
Władysław Izdebski