Autor:
Władysław IzdebskiPROBLEM 72
Problem pochodzi z Le Bridgeur 3/2011, swoją opinię będziesz więc mógł porównać z ekspertami francuskimi i nie tylko.
Mecz; obie po partii, rozd. W.
| Ręka S: |
| ♠ |
A D 10 4 3
|
| ♥ |
10 7 |
| ♦ |
---
|
| ♣ |
A 9 7 6 5 4
|
|
| West |
North |
East |
South |
| 1 ♦ |
1 ♥ |
2 ♦ |
? |
Co zalicytujesz?
Panel prowadził: Lionel Sebbane
Punktacja
| Odzywka | Eksperci | Punkty |
| ktr. | 18 | 100 |
| 2 ♠ | 8 | 40
|
3 ♣
| 5 | 20
|
| 2 BA | 1 | 5
|
To rozdanie z ostatnich rozgrywek 1 ligi zainspirowało ekspertów, z których wszyscy przysłali długie komentarze. Reasumując problem: w systemie standardowym jedyną odzywką forsującą jest teraz kontra. Ale czy z tak niezrównoważoną ręką można ją dać?
Tak, odpowiada większość. Niektórzy bardzo kategorycznie jak :
Zimmermann : Kontra. 2♠ nie forsuje. Nie chciałbym grać w kolor 5-1, gdy nawet 8 kart w kierach jest możliwe.
Adad: Kontra. Dwa kolory plus pół fit w kierach – ręka idealna i wystarczająco silna, żeby potem powiedzieć 2♠ lub 3♠.
le Canadien Eric Kokish: Kontra. 2♠ lub 3♣ nie byłoby forsujące. Kontra jest więc koniecznością.
Pacault: Kontra. Nowy kolor nie forsuje, kontra pozwala zabrać ponownie głos po prawdopodobnych 2♥ (lub licytacji strony przeciwnej).
Sally Brock: Kontra. Wywoławcza. Mam trochę za bardzo niezrównoważoną rękę, ale mam nadzieję, że będę to mogła potem opisać.
Chidiac : Kontra. Mimo, że 3♣ i 2♠ nie są forsujące, to chyba licytacja nie wygaśnie i jeszcze będę mógł zabrać głos. Moje preferencje, to w kolejności : kontra, 3♣ i 2♠
l'Américaine Jill Meyers : Kontra. Istnieje niebezpieczeństwo, że partner spasuje, ale jeżeli to zrobi i wyjdzie w singla czarnego, to mam dojście do jeszcze jednej przebitki. Jeżeli usłyszę 2♥, to powiem 3♣ z nadzieją, że partnerka odczyta to jako przynajmniej 6-4 na czarnych.
Rocafort: Kontra. Choć szczerze mówiąc mam wątpliwości. Kontra tylko odpycha problem. W dziewięciu przypadkach na 10 wróci do mnie 2♥ i problem pozostanie
Chemla: Kontra. Pamiętam dobrze to rozdanie. Skontrowałem bo jest to jedyna odzywka forsująca. Na drugim stole Bessis wybrał 2♠ twierdząc, że licytacja nie wygaśnie. Ma trochę racji, ale ja pozostaję przy kontrze.
Komentarz Chemli pozwala przejść do drugiej grupy ekspertów, którzy wybrali odzywkę 2♠. Wszyscy są świadomi, że jest to odzywka nieforsująca, ale uważają, że lepiej ustawi dalszą licytację.
Thomas Bessis: 2♠. To samo powiedziałem przy stoliku. Wiem, że to nie forsuje i najgorzej będzie jeżeli się utrzyma, a u partnera zastanę 1543, lub jeszcze gorzej 0643 lub 0544. Nie sądzę jednak, żeby przeciwnicy nie zalicytowali 3♦ mając 9-10 kar na linii. Alternatywą jest kontra jako forsing, ale otwierający najprawdopodobniej przedłuży blok karami i lepiej jest już teraz pokazać kolor. 2♠, a potem kontra jest lepsze niż kontra, a potem???
Cronier: 2♠. Problem nierozwiązalny. Nie chcę kontrować, to nic nie wniesie zwłaszcza gdy W zalicytuje 3♦. Nie chce zalicytować 3♣ ryzykując (fakt, że niewiele), że je będę grał. Wolę więc wspomnieć piki, w których szanse na końcówkę są największe.
Lhuissier: 2♠. Nieforsujące. Jeżeli partner ma dwukolor czerwony i minimum, to grając 2♠ nic się nie stanie.
Thuillez: 2♠. Nieforsujące. Ale kontrując i potem licytując kolor obiecuję więcej.
Rombaut: 2♠. Kontrując lub licytując 3♣ ryzykuję utratę fitu 5-3 w pikach. Najprawdopodobniejsza końcówka jest jednak w strasznym.
Levy, który też wybrał kontrę mówi: kontra. Za silna ręka na naturalne, nieforsujące. Ale mam sympatię dla 3♣, a potem piki.
3♣ licytuje tylko 5 ekspertów, ale im dziękuję z całego serca, bo sam tak zalicytowałem przy stoliku z wynikiem katastrofalnym. partner miał ♠8752 ♥AK986 ♦53 ♣K2 i spasował, natchnieni przeciwnicy również i grałem 3♣ mając do wygrania 7♠. Nic więc dziwnego, że podzielam poniższe argumenty :
Saporta: 3♣. Ważne jest, żeby pokazać partnerowi kolory. Kontra nie opisuje dobrze ręki.
Volcker: 3♣. Nie powinno obiec, piki pokażę w następnym okrążeniu.
L'Anglais Justin Hackett : 3♣. Kontra wchodzi w rachubę, ale ryzykuje granie 2♦ z kontrą, czego bym nie chciał. mam nadzieję, że po 3♣ partner powie 3♥, a ja 3♠, a potem po 3BA – 4♥. Jeżeli teraz powiem 2♠, to trefle zginą na zawsze.
L'Américain Fred Gitelman: 3♣. trudny problem. 3♣ nie forsuje i jeżeli wszyscy spasują, to mogę grać śmieszny kontrakt. Ale 3♣ może też być kontraktem rozsądnym, a jeżeli licytacja do mnie jeszcze wróci to będę w dobrej sytuacji. Kontra jest na pewno lepsza z punktu widzenia technicznego i 2♠ może być wygrywające w pewnych sytuacjach, ale moje doświadczenie mówi, że 3♣ jest odzywką najlepszą w praktyce.
No właśnie, jestem rozgrzeszony, nawet zwycięzca ostatniego Rosenblum Cup głosuje za 3♣.
Wasze propozycje i moje komentarze
Piotr Darznik: Ktr. Zależy co oznacza 3♦, bo jeśli coś w rodzaju: forsing bez fitu kier, to jest to opcja warta rozważenia. Ktr. w tej sytuacji jest negatywna więc też możliwa, ale z renonsem ciężko ją dać. Na 2♠ jak dla mnie nie wolno spasować (chociaż w WJ kolor na wysokości dwóch nie forsuje) więc z moim partnerem spokojnie zalicytuję 2♠ i będę czekał na dalszy przebieg licytacji. Ale z partnerem nie zawsze się gra, a system to system, więc jako rozwiązanie wybieram mniejsze zło i licytuję - ktr.
Piotrze,
3♦ - to inwit do końcówki z fitem kierowym.
2♠ - w licytacji obrońców nowy kolor nie forsuje. Nawet w takiej sytuacji, gdy odpowiadający pasuje, np.:
| West |
North |
East |
South |
| 1 ♠ |
2 ♥ |
pas |
2 ♠ |
| pas |
? |
|
|
2♠ nie forsuje.
Wojciech Majchrowski: Czy w stylu zachodnim można zaproponować forsujące 2♠? Jak tak, to bardzo chętnie, choć jest ryzyko, że trefli już nie zgłosimy. Jak nie to pozostaje kontra negatywna. Choć, kuszące jest także wejście forsującymi 3♣ i rewers pikami, ale do wejścia partnera 1♥ - to chyba przesada...
Wojtku,
Już wiemy, że 2♠ ani też 3♣ nie są odzywkami forsującymi. I to jest rozsądne ustalenie, przecież gdy wszyscy licytują siły po obu stronach są zwykle wyrównane.
Marcin Skurzyński: 2
♥.
Końcówka mało prawdopodobna, przy singlu pik partner spasuje na 2♠ i nie będzie dobrze. Na dodatek nie wiadomo czy im coś nie idzie. Węszę misfity i hamuje.
Marcinie,
Czy w życiu też jesteś takim pesymistą? Patrząc w swoją układowa kartę, możesz przypuszczać, że przeciwnicy przepchną się w 3♦ i wtedy będziesz żałował, że wcześniej nic nie powiedziałeś o swoich możliwościach gry w kolorach czarnych.
Czytając panel ekspertów już wiesz, jak bardzo się pomyliłeś, mimo że partner miał tylko 10 PC, wychodził szlem w piki, a szlemik był praktycznie wykładany.
Jerzy Lubowicz:
Już na pierwszy rzut oka można mieć uzasadnione podejrzenie, że rozdanie jest misfitowe i partner jest na "czerwonych". Dlatego powstrzymuję się od dania kontry negatywnej (którą partner najczęściej ukarni, raczej z mizernym skutkiem) i wybieram nieforsujące 2♠, liczą
c się z tym, że być może nie uda się w rozdaniu uzgodnić trefli. Kontra ma również tę wadę, że jak przeciwnicy podniosą
do 3♦, to - z uwagi na zbyt małą
siłę - nie będę miał co zalicytować, gdy "piłeczka" do mnie wróci i w rozdaniu "zaginą" także piki.
Jerzy,
To drugi tropiciel misfitów. Na szczęście zalicytował to co trzeba, partner ma 4 piki. Osobiście, jeśli mam wybierać między 2♠ a 3♣, to zdecydowanie jestem za 2♠, o czym za chwilę...
Zdzisław Wróbel: Nie znając siły wejścia i otwarcia licytuję w tym okrążeniu 2♠.
Tomek Branicki: 2♠. Boję się że kontrę może partner ukarnić, a po 3♦ mogę nie sprzedać układu.
Nie ukarniajcie kontry negatywnej, zwłaszcza na poziomie jednego czy dwóch, niech to będzie co najwyżej wyjątkiem.
Dlaczego nie wybieram 3♣?
| West |
North |
East |
South |
| 1 ♦ |
1 ♥ |
2 ♦ |
3 ♣ |
| pas |
pas |
pas |
|
Zastanawiające, że w autentycznym rozdaniu przeciwnicy mając 11 kar nie przepchnęli się chociażby w 3♦.
Dlaczego?
Rzecz się działa w I lidze. Otwierający mając tylko 2 piki zadał sobie zapewne pytanie: gdzie podziały się piki? Partner (E) nie dał kontry negatywnej na 1♥, więc ma ich maksimum 3, a więc przeciwnicy co najmniej 8. Jak znam brydżowe życie, S mając tak trudny wybór, sporo myślał nim zapowiedział 3♣, to zapewne jeszcze bardziej uczujniło otwierającego i dlatego 3♣ zbiegło (zakończyło licytację).
Pamiętaj!
Nie patrz tylko w swoje karty. W licytacji dwustronnej wciągaj wnioski z odzywek wszystkich graczy. Z tych odzywek, które padły i z tych, które paść mogły. Pozwoli Ci to zbudować obraz wszystkich czterech rąk i podjąć właściwą decyzję.
Władysław Izdebski